sdf

Przed Jamesem – ONA

Jutro idę na Bonda. Zdam relację.
Miałam przyjemność usłyszeć opinię młodej, zdolnej prawniczki z Krakowa nt. filmu. Za jej zgodą cytuję:

“Byłam, fajny jak zawsze, seksi, ale trochę inny niz pozostałe, bez seksu i wielu innych smaczków, żadnej baby nie sponiewierał, z Kurylenko nie ma romansu wcale nic a nic, tak że czuję wielki niedosyt 😉
Ale generali dobry :).”

I tym optymistycznym akcentem położę się dziś do łóżka z nadzieją i w adwencie…

Brak komentarzy

Ja nie byłam ale czuje,że powinnam iść :))))

Aneczka
November 13th, 2008 at 22:02

Aneczko no musisz skoro była już Karo i będę ja:P

Ona
November 13th, 2008 at 22:09

Chciałabym jeszcze dodać, że Bond mimo wszystko jest cudowny jak zawsze, a w jednej scenie ma za krótkie spodnie ;P

Karo
November 13th, 2008 at 22:32

A ma owłosione nogi bardzo?

Aneczka
November 13th, 2008 at 22:38

Karola chyba aż tak głęboko nie zerkała… czy się mylę?? 😀

Ona
November 13th, 2008 at 22:46

Powiedz co Ty sądzisz o filmie

Imię (wymagane)

Adres email (nie zostanie opublikowany) (wymagany)

Twoja strona www

Komentarz

Czy już czas na dobry film?