sdf

Tajne przez poufne – ONA

Tajne przez poufne

Bracia Coen w najczystszej postaci, z charakterystycznym dla nich spojrzeniem- pełnym ironii. W swojej twórczości, mimo szczególnego stylu, przewidywalni jednak nie są. Możliwe, że mogliby być, ale temat, który po raz kolejny podejmują jest szeroki i długi jak ocean. Głupota ludzka jest mianowicie nie do wyplenienia, a jej różnorodne oblicza gwarantują nam dobrą zabawę przy tym i zapewne przy kolejnych filmach tego zdolnego rodzeństwa.
To “mężczyźni mojego” życia zatem ciężko mi napisać cokolwiek obiektywnego. Może zacznę o innych mężczyznach (będzie bardziej treściwie). Otóż kolejnym, pojawiającym się w filmie, jest Brad Pitt, który wciela się w rolę perfekcyjną: jest najsłodszym głupkiem na świecie a do tego tak przekonywającym, że widz zaczyna zastanawiać się czy aby Brad nie pokazał wreszcie swojej prawdziwej twarzy.
O czym traktują ukazane tu historie? O ludzkim dążeniu do zaspokajania swojego ego. Jedyną trwałą na tym ziemskim padole jest zmienna. A co się wciąż zmienia? Błyskotki, za które sprzedajemy siebie, najbliższych i szacunek do siebie samych…

Moja ocena: 8,5/10

komentarzy: 1

wcale ten film nie był taki śmieszny

Osa
November 11th, 2008 at 21:53

Powiedz co Ty sądzisz o filmie

Imię (wymagane)

Adres email (nie zostanie opublikowany) (wymagany)

Twoja strona www

Komentarz

Czy już czas na dobry film?