sdf

Stary, kocham cię – ONA

Kolejna komedia z cyklu: jak przyjemnie spędzić wieczór. Pomysł dobry choć momentami czuć niedosyt, szczególnie jeśli chodzi o dialogi. Doszukałam się nawet przewodnich myśli: osamotnienie człowieka, osłabienie więzi z otoczeniem, powierzchowność relacji. Pierwsza połowa filmu upłynęła pod znakiem zapytania (Kiedy ten film się skończy?). Dziać zaczyna się od momentu, w którym głowny bohater poznaje bohatera główniejszego: Sydneya. Kilka bardzo śmiesznych momentów. Generalnie komedia (jak to komedia) dobra do obejrzenia. Warunek jest jeden: trzeba ją lubić! Kilka minusów film zaliczył za schematyczność i przewidywalność, ale zdecydowanie nie należy do najgorszych.

Moja ocena: 6,5

Powiedz co Ty sądzisz o filmie

Imię (wymagane)

Adres email (nie zostanie opublikowany) (wymagany)

Twoja strona www

Komentarz

Czy już czas na dobry film?