sdf

Miłość na wybiegu – ON

Nie przepadam za komediami romantycznymi a tym bardziej za polskimi komediami romantycznymi, które niewiele mają do czynienia ze swoimi pierwowzorami zza oceanu. Nasze polskie produkcje wydają się z reguły fatalnymi imitacjami. Nawet jeśli pojawi się ciekawa obsada to i tak poza kilkoma poprawnymi scenami nie można dostrzec nic godnego uwagi. W tym przypadku zakładałem dokładnie to samo- z założenia w duchy i garbate aniołki nie wierzę więc przyjąłem, iż zacisnę zęby i wytrzymam. Każdy zdrowy Kinomaniak potwierdzi: z braku laku i kit dobry. Jeśli nie ma nic ciekawego, obejrzeć można to, co ewentualnie będzie można skrytykować. No więc krytykujmy. Tematyka przewidywalna, faktycznie imitacja i to w sumie bardzo wczesna bo pierwowzór jeszcze całkiem stabilnie siedzi w naszych głowach. Ale… więcej krytykować nie zamierzam bo widziałem gorsze “szmiry”. Aktorzy bardzo prawdziwi, teksty wcale nie brzmią sztucznie w ich ustach, jest kilka naprawdę zabawnych wątków. Reasumując: nikt nie obiecywał, że będzie to epokowe dzieło, ale jak na komedię romantyczną to osiągnięcie całkiem przyzwoite.

Moja ocena: 6,5/10

Powiedz co Ty sądzisz o filmie

Imię (wymagane)

Adres email (nie zostanie opublikowany) (wymagany)

Twoja strona www

Komentarz

Czy już czas na dobry film?