sdf

Salt – ONA

Jeden z najbardziej oczekiwanych filmów akcji ostatnich miesięcy. Bez wątpienia jest na co czekać. Przede wszystkim, jak zawsze, marketing filmu napędza odtwórczyni głównej roli- Angelina Jolie. Ponadto każdy rozsądny Polak spragniony obecności naszych aktorów w kinie hollywodzkim wybierze się na film także pośrednio za sprawą Daniela Olbrychskiego, który mimo iż nie za dużo czasu spędza na ekranie, to bez wątpienia gra postać istotną dla całej fabuły. Ujmując w kilku słowach zalety filmu: wartka akcja (już od samego początku), solidna obsada, dużo skoków i podskoków wyżej wymienionej Angeliny (włącznie z bieganiem po naczepach, samochodach i jazdą na motorze). Poza tym można Angelinę zobaczyć zarówno w opcji blond jak i dark. 😉 Słabe strony? No cóż: nie obyło się. Scenariusz typowy, zaproponowana historia banalna, dobrze znana z innych tego typu produkcji. Widz nie ma wrażenia, że widzi coś nowego- wszystko gdzieś już kiedyś było. I jeszcze jedna rzecz, która dotknęła mnie wyjątkowo: zakończenie filmu. Pojawił się u mnie olbrzymi niedosyt. Miałam uczucie jakby cały film zmierzał, do bliżej nieokreślonego finału, którego… nie ma. A że sceny akcji były cały czas szybkie, absorbujące i wiele obiecujące to na końcu spodziewałam się czegoś na miarę eksplozji kina akcji. Do czego by to porównać? Może do wersji Titanica, w której Titanic by nie utonął. 😉

Moja ocena: 8/10

Powiedz co Ty sądzisz o filmie

Imię (wymagane)

Adres email (nie zostanie opublikowany) (wymagany)

Twoja strona www

Komentarz

Czy już czas na dobry film?