sdf

Amerykanin – ONA

Amerykanin to film, który zrobił na mnie wyjątkowe wrażenie. Pierwszym scenom towarzyszy napięcie, strzały, śmierć. Oczekuje się czegoś konkretnego, sztampowego, przewidywalnego. Tymczasem przychodzi zaskoczenie, frapujące następstwo leniwych wydarzeń. Leniwych, bo bez pośpiechu właściwego sensacji. Widz przeczuwa cały czas napięcie, obiecujące wydarzenia, które nie nadchodzą. Nie jest jednak pokrzywdzony, gdyż pojawiają się kolejne okoliczności, ciekawe aczkolwiek nie do końca jasne. Centralnym i kluczowym elementem fabuły jest jej bohater- zwichrowany, być może zraniony, patologiczny mężczyzna o wielu imionach. George Clooney to aktor niezwykły, dominujący i prawdziwy. Każda scena jest dosmakowana, zarówno estetycznie i plastycznie jak i dźwiękowo. Nie przeszkadza tu brak akcji, ponieważ każdy szczegół ma wartość i sens. Polecam bez dwóch zdań. To film dla smakoszy, szukających odmiany w zalewającej nas filmowej fali bylejakości i powtarzalności…

Moja ocena: 10/10

Powiedz co Ty sądzisz o filmie

Imię (wymagane)

Adres email (nie zostanie opublikowany) (wymagany)

Twoja strona www

Komentarz

Czy już czas na dobry film?