sdf

Bóg zemsty, Seeking Justice – ONA

seeking justice bóg zemstyNo dlaczego? Powiedzcie mi dlaczego, kiedy w obsadzie nawet najlepiej zapowiadającego się filmu znajdzie się Nicolas Cage, ja zawsze mam mieszane uczucia? Już  z góry wiem, że będzie to klapa, że albo zasnę, albo się zanudzę tak, że aż zasnąć nie będę mogła. Oczywiście marudzę MU od początku, że może mogliśmy zdecydować się jednak na inny film, z innym aktorem. Ale chciał to oglądać, więc ma za swoje. Co się namarudziłam to nasze: przewidywalne, znane już nam dobrze z kina akcji motywy: zemsta, męska duma, konspiracyjna organizacja i zależność głównego bohatera od tejże. Cóż więcej mogę napisać? Wszelkie porównania tego filmu do Okupu są nietrafione i nietrawione przeze mnie, a nade wszystko krzywdzące dla tego drugiego. Narażę się może wielbicielom Nicolasa Cage’a, ale co mam zrobić: po prostu nie uważam go za aktora najwyższych lotów, a filmy z jego udziałem (szczególnie ostatnie) jakoś mnie nie przekonują.

Moja ocena: 2/10

Pozostałe polecane recenzje filmów

Powiedz co Ty sądzisz o filmie

Imię (wymagane)

Adres email (nie zostanie opublikowany) (wymagany)

Twoja strona www

Komentarz

Czy już czas na dobry film?