sdf

Fame – ONA

W ostatnim czasie zalewają nas produkcje (zarówno filmowe jak i telewizyjne), w których zobaczyć możemy tańczących i śpiewających. Efekt tego typu realizacji jest interesujący zapewne najbardziej dla nastolatków. “Fame” to film o strukturze, na szczęście, bardzo innej. Protagonistą nie jest tu para nastolatków, która w szkolnej rzeczywistości, w pocie czoła i w świetle jupiterów, jest nadzwyczaj “trendy”, “jazzy” i “cool” ;-) Głównym bohaterem (zbiorowym!) jest cale pokolenie, które myśli, że wie i myśli, że czuje, ale w wielu przypadkach okazuje się podążać w innym kierunku niż ten wymarzony. Oczywiście zgodnie z przekonaniem, że każde doświadczenie ma jakąś wartość, niezależnie od tego kto stanie się znanym artystą, warto przeżyć przygodę z samym sobą. Młodzi adepci sztuk poznają siebie nawzajem, pokonują swoje ograniczenia oraz weryfikują normy. Wszystko to w całkiem niezłej oprawie muzycznej, ciekawej optyce i z kilkoma uniwersalnymi morałami. Wśród papki filmowo- tanecznej, jaką ostatnio serwują nam media, film naprawdę godny uwagi.

Moja ocena: 8/10

Już czas na dobry film...