sdf

Ocaleni- ON

Passengers

Film został okrzyknięty w licznych recenzjach jako ‘thriller psychologiczny’. Bardzo trudno ustosunkować mi się do tej klasyfikacji pozytywnie skoro film nie spowodował we mnie żadnego napięcia. Jest lekki, na końcu albo zaskakuje albo rozczarowuje. Wszystko zależy od tego czy lubimy opowiastki o duchach czy wolimy jednak dobrze przemyślaną sensację i intrygującą tajemnicę. Wszystko niby na swoim miejscu: piękna kobieta (pani psycholog), niczego sobie partner (ups romans z pacjentem)… jednak czegoś tu brakuje. Film mija szybko i pozostaje lekkie uczucie niedosytu. Chciałoby się jednak większych przeżyć. Można obejrzeć, ale jeśli jest coś lepszego do roboty to radzę najpierw zając się czyjmś ciekawszym.

Moja ocena: 6/10

Ciekawy przypadek Benjamina Buttona- ONA

Benjamin Button
Zawsze chętnie oglądam filmy, które ukazują coś zupełnie nowego, przedstawiają nierzeczywisty, ale barwny obraz. Siłą filmu jest zatem bezsprzecznie scenariusz oparty na opowiadaniu F. Scotta Fitzgeralda z 1921 roku. Od początku wiadomo, że mamy do czynienia z wydarzeniami fantastycznymi jednak nie przeszkadza nam to absolutnie podążać za historią tytułowego Benjamina Buttona. Samo niemożliwe przecież zjawisko postępowania wieku wstecz jest pomysłem genialnym. Daje tu do myślenia metaforyka losów Buttona- każdy może samodzielnie stwierdzić na ile film jest przenośnią. Realizacja została wzbogacona o plejadę znakomitych aktorów takich jak Brad Pitt w roli tytułowego bohatera (tu nasuwa mi się myśl, że Brad od jakiegoś czasu bardzo skrzętnie wybiera produkcje, w których bierze udział), Kate Blanchett czy Tilde Swinton. Nie jest to film, który szokuje, nie powala także na kolana, ale z pewnością daje do myślenia. Jednak gdyby nie literacki geniusz Fitzgeralda zapewne nie byłabym taka wylewna w komplementach. Krótko mówiąc: realizatorzy filmu musieliby być bardzo utalentowani, aby zdołać popsuć zamysł pisarza i stworzyć mierny film. Film się jednak udał. Mimo niewielkich niedociągnięć wyszedł obronną ręką ze starcia z literaturą całkiem wyokiego kalibru. Całkiem nieźle oddany klimat Nowego Orleanu, moc wzruszeń i ciekawych dialogów. Posumowując: jest co obejrzeć.

Moja ocena: 8/10

7 Pounds (7 Dusz)- ON

Seven PoundsJuż dawno nie zdarzyło mi się (a zdarzyło mi się kiedykolwiek??) uronić łez przez film. Nie chcę celowo za dużo pisać gdyż “7 Dusz” trzeba zobaczyć. Najlepiej nie oglądać trailerów, nie czytać recenzji. Film potrafi nieźle zaskoczyć jeśli tylko usadowimy się przed ekranem jako czysta karta. Will Smith to król emocji, znakomity kameleon- ten film po prostu to potwierdza. “7 Dusz” nadaje się na wieczory refleksyjne. Działania uboczne to na pewno kilkudniowa depresja, ale mimo wszystko warto. Znakomita gra aktorska, cudownie dobrana muzyka, wszystko idealnie, pomysłowo, bez cienia sztuczności i przesady. Powoli, krok po kroku widz odkrywa tajemnicę zbolałego serca. Czy można odkupić swoje winy? Czy sprawca tragedii nie ma już prawa do szczęścia? Pełną i wyczerpującą odpowiedź daje nam ten film: życie z poczuciem winy jest zbyt okrutne, aby móc je znieść.

Zwiastun filmu: www.zwiastunyfilmowe.net/seven-pounds

Moja ocena: 10/10

Tajne przez poufne – ON

Tajne przez poufne

Wstyd! Po prostu wstyd. Tyle razy zabierałem się za napisanie kilku słów, aż wreszcie grom z jasnego nieba! Ile można czytać tego typu recenzje!? Walkę płci czas zacząć! I uwaga: nie zaczynam ja.
Oczywiście, a ONA ciągle o facetach… Ale coś w tym jest. Z filmu można się wiele o nas dowiedzieć. Wiele więcej niemiłych rzeczy aniżeli miłych. Jednak grunt to dystans a jego braciom Coen nie brakuje. Zarówno kobiety jak i mężczyźni to głupcy. Jednak to kobietom przypada ta resztka godności. Po piersze to faceci giną w tym filmie w naprawdę głupi sposób. To oni lądują na bruku i to oni z cwaniaków zdradzających żony przeistaczają się w jednym momencie w mało zapobiegliwe marionetki, którymi podrygują ich partnerki. Grzechy kobiet? Próżność, bezwzględność, podłość, ale determinacji i ukierunkowania na cel odmówić Wam nie można. My natomiast tylko potulnie poddajemy się Waszym rządom. Wszystko cudownie wyolbrzymione i skarykaturyzowane. Polecam i do zobaczenia w kinie bo na pewno wybiorę się jeszcze raz.

Moja ocena: 8/10

Tajne przez poufne – ONA

Tajne przez poufne

Bracia Coen w najczystszej postaci, z charakterystycznym dla nich spojrzeniem- pełnym ironii. W swojej twórczości, mimo szczególnego stylu, przewidywalni jednak nie są. Możliwe, że mogliby być, ale temat, który po raz kolejny podejmują jest szeroki i długi jak ocean. Głupota ludzka jest mianowicie nie do wyplenienia, a jej różnorodne oblicza gwarantują nam dobrą zabawę przy tym i zapewne przy kolejnych filmach tego zdolnego rodzeństwa.
To “mężczyźni mojego” życia zatem ciężko mi napisać cokolwiek obiektywnego. Może zacznę o innych mężczyznach (będzie bardziej treściwie). Otóż kolejnym, pojawiającym się w filmie, jest Brad Pitt, który wciela się w rolę perfekcyjną: jest najsłodszym głupkiem na świecie a do tego tak przekonywającym, że widz zaczyna zastanawiać się czy aby Brad nie pokazał wreszcie swojej prawdziwej twarzy.
O czym traktują ukazane tu historie? O ludzkim dążeniu do zaspokajania swojego ego. Jedyną trwałą na tym ziemskim padole jest zmienna. A co się wciąż zmienia? Błyskotki, za które sprzedajemy siebie, najbliższych i szacunek do siebie samych…

Moja ocena: 8,5/10

Już czas na dobry film...