sdf

Jestem na Tak- ONA

Yes manSerdeczna, sympatyczna, lekka komedia. Miło się oglądało i troszeczkę się pomyślało (ale tylko troszeczkę:-)). Nie zabrakło typowo amerykańskich motywów- delikatnie i ciepło parodiowanych. Dokładniej chodzi mi o kult pozytywnego myślenia, psycholgię tłumu i wszystko to co do Europy dotarło nieco później a i dziś postrzegane jest jako nienaturalne dla naszego kręgu kulturowego. Jim Carrey to aktor niebanalny i nawet kiepskiej produkcji potrafi nadać swoisty charakter. Ta produkcja kiepska nie była aczkolwiek strach pomyśleć co byłoby bez Jima… “Jestem na tak” to komedia ‘motywacyjna’ dla całych rzeszy przepracowanych singli, którzy zatracają się w pogoni za tym, co szczęscia niestety nie daje. Na nowo odkryć życie i możliwości, które oferuje a przy tym kilka tematów sprowadzić do absurdu- cel filmu? Wydaje się, że tak. Wystarczy przypomnieć, że główny bohater oddaje się miłosnym igraszkom z sąsiadką- bezzębną staruszką, która wydaje się być wyjątkowo otwartą i usatysfakcjonowaną osobą.

Moja ocena: 8/10

Już czas na dobry film...